Dzisiaj druga wersja baśni o królewnie Śnieżce, a jest to – nie bójmy się użyć tego słowa – podróbka opracowania Kubasty. W książce nie ma żadnej wzmianki, kto jest autorem tekstu, ilustracji, ani jakie wydawnictwo ją wydało. Porównajcie ilustracje. A Wy którą wersję mieliście w dzieciństwie?
<a



