Autor: Piotr Jerszow
Ilustrator: Jan Marcin Szancer
Przełożył: Igor Sikirycki
Bogdan Ludowicz – Unigraf, Kościan 1990
Było sobie trzech braci, dwóch mądrych, a najmłodszy – głupi. A tak naprawdę to dwóch chytrych i przebiegłych, a najmłodszy – uczciwy i prostolinijny. Pilnując nocą pola, Wania spostrzega piękną klacz, która przychodzi tam co noc na popas, tratując zboże. W zamian za darowanie wolności klacz daje Wani dwa piękne konie i jednego malutkiego – Garbuska. To właśnie Garbusek wyciągnie Wanię z tarapatów, w które wielokrotnie wpada, po tym jak niebacznie zabrał z lasu złote pióro Żar-ptaka.
Rymowany przekład sprawia, że książkę czyta się szybko i potoczyście.W księgarniach można dzisiaj kupić „Konika Garbuska” Piotra Jerszowa, też z ilustracjami Szancera, takimi samymi jak prezentowane tutaj, ale nie jest to wierszowany przekład Igora Sikiryckiego, a tłumaczenie prozą Henryka Gościańskiego.




