Autor: Helena Bechlerowa
Ilustrator: Maria Mackiewicz
Nasza Księgarnia, Warszawa 1964
Jedna z moich ulubionych książek z dzieciństwa. Pawełek bardzo chce mieć psa, ale ma tylko przytulankę. Zabawkowy pies o imieniu Puk co prawda nie szczeka i nie merda ogonem, ale sprawia wrażenie jakby wszystko rozumiał. Pewnego dnia Pawełek zrobił tratwę i chce ją posłać w daleki rejs. Ponieważ siostra odmawia wysłania na tratwie swojej lalki, Pawełek decyduje się posadzić na niej Puka. W trakcie rejsu tratwa ginie mu z oczu i zaplątuje się w sitowie. Szukając jej, chłopiec słyszy piski dochodzące z wody. To prawdziwy piesek rozpaczliwie próbuje wydostać się z wody.







